Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przysiady. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przysiady. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 19 marca 2013

Addicted to squats.

Tak, muszę się otwarcie przyznać, że uzależniłam się na dobre od przysiadów z obciążeniem. Jeżeli miałabym swoje top 10 ćwiczeń z obciążeniem ( z pewnością niedługo coś takiego powstanie ), to przysiady na pewno znalazłyby się na pierwszym miejscu, we wszystkich możliwych wersjach. Moje uwielbienie nie jest bezpodstawne, bo nie od dziś wiadomo, że przysiady to cudowne ćwiczenie, a dla nas kobiet tym bardziej. Każda marzy o ogrągłym, jędrnym tyłeczku i udach, dla mnie to jest chyba nawet ważniejsze niż biust w tej chwili, bo już się przyzwyczaiłam do tego, że z tym zawsze było u mnie kiepsko.

Gdyby ktoś zapomniał, to w ramach przypomnienia krótka powtórka z teorii. 


Przysiady ze sztangą na barkach - Ćwiczenie to można wykonywać zarówno ze sztanga, jak i sztangielkami, przy pomocy suwnicy Smitha lub maszyny. Wchodzimy pod sztangę stojącą na stojakach, barki opuszczone i odwiedzione w tył, gryf sztangi dotyka naszego karku na mięśniach czworobocznych grzbietu(ich górnej części), dłonie rozstawione w wygodnej i stabilnej pozycji na gryfie, klatka wypchnięta ku przodowi, naturalna krzywizna kręgosłupa-dolny odcinek grzbietu wypchnięty do przodu, rozstaw stóp w zależności od naszego poczucia stabilności(zmiana rozstawu stóp powodować będzie atak na mięśnie pod innym kątem), najlepiej nieco szerzej, niż barki, całe stopy przylegają do podłogi, ciężar ma opierać się na piętach, głowa zadarta nieco do tyłu. Z tej pozycji nabieramy głęboko powietrza i ściągamy sztangę ze stojaków i rozpoczynamy ruch w dół(najlepiej przed tym wypuszczając powietrze po ściąganiu sztangi ze stojaków i nabierając go ponownie). Przez cały czas plecy wygięte w jednakowy sposób, pracują tylko nogi. Najlepiej, gdy przez cały czas biodra i pięty znajdują się w jednej linii, nie wypychamy kolan do przodu(nie powinny wysuwać się dalej niż końce palców stóp). Schodzimy w dół do momentu, gdy zanika kontrola pracy mięsni czworogłowych, a ich rozciągnięcie jest maksymalne. Rozpoczynamy powrót do pozycji wyjściowej, wypychając się piętami podnosimy się w gorę, jednocześnie wypychając biodra w przód, aż do pozycji startowej. Drugą wersją tego ćwiczenia są tzw. ”półprzysiady” lub „płytkie” przysiady, można je wykonać również na suwnicy Smitha. Różnica polega na mniejszym zakresie ruchu-opuszczamy się jedynie do momentu, gdy nasze nogi ugną się pod kątem równym lub nieco mniejszym, niż 90 stopni.



Uwagi: niezwykle ważne jest stopniowanie obciążenia. Ja robię tak: najpierw robię kilka serii bez obciążenia, potem z samą sztangą 2 serie i to traktuje jako rozgrzewkę. Analogicznie jeśli właściwe serie wykonujemy z dużym obciążeniem, wtedy na rozgrzewkę zakładamy coś na sztangę.








Tyle z teorii. Z praktyki mogę powiedzieć, że bardzo wiele zawdzięczam przysiadom, bo w sumie to towarzyszyły mi od początku, najpierw 'na sucho' potem ze sztanga lub hantlami. Pupa wyraźnie mi się uniosła, zaczyna się wyżej i odznacza się od pleców, wiecie co mam na myśli? Poza tym, pomimo tego, że mam masywne uda, wyglądają lepiej odkąd zwiększyłam czestotliwość wykonywania przysiadów. Aha, jeszcze jedna rzecz - im więcej mięśni zaangażowanych w dane ćwiczenie, tym większe spalanie tkanki tłuszczowej, a przysiady angażują nogi, pośladki i plecy czyli duże grupy mięśniowe, co jest dodatkowym atutem. Żeby ostatecznie Was zachęcić, wrzucam garść inspiracji  :)












A na koniec, rzucam wyzwanie, przynajmniej sobie samej, jeśli ktoś podnosi rękawicę, to zapraszam :D Ja zaczynam od jutra!


Pozdrawiam! 


Żródło: 1, 2

piątek, 15 marca 2013

Topimy sadełko - kompleksy sztangowe.

Witam wszystkich! 


Domyślam się, że osoby mające do czynienia z treningiem siłowym słyszały co nieco na temat kompleksów sztangowych (metabolicznych) i jeśli ktoś próbował, to zapewne docenia dobrodziejstwa tego rodzaju ćwiczeń. Tym, którzy jeszcze nie wiedzą, postaram się pokrótce objaśnić, na czym ten cudowny trening polega. A dlaczego cudowny, dowiecie sie niżej, czytając o zaletach, których jest całkiem sporo. Ale najpierw definicja :)


Komplesky metaboliczne - rodzaj treningu interwałowego polegającego na wykonaniu obwodu ze sztangą angażującego wszystkie grupy mięśniowe, z małym ciężarem, w określonym czasie. Podczas wykonywania jednego obwodu sztanga nie dotyka ziemi. Są one niezwykle suteczne w walce z tkanką tłuszczową. 

Udowodniono, że spalają one więcej tkanki tłuszczowej niż ćwiczenia aerobowe o niskiej intensywności wykonane w tym samym czasie, ponieważ przerzucenie 6 ton (sztanga 50 kg, 3 serie po 6 powtórzeń martwego ciągu,3 serie po 6 powtórzeń przysiadów, 3 serie po 6 powtórzeń wiosłowania, 3 serie po 6 powtórzeń zarzutów) wymaga od nas bardzo dużego zużycia energii. Poza tym przy kompleksach nie można odpuścić. Tu wszystko robimy w określonym czasie, a na rowerku lub biegając, można sobie pofolgować - zwolnić lub zatrzymać się.

Zalety kompleksów sztangowych:


  • zwiększają objętość treningu
  • zwiększają szybkość i wytrzymałość
  • zwiększają zużycie kalorii
  • powodują EPOC (Excess Post- exercise oxygen consumption - po polsku to oznacza tak zwane spalanie potreningowe, czyli jeszcze wiele godzin po treningu nasz organizm spala tłuszcz).
  • zmniejszają ryzyko utraty mięśni (w porównaniu z interwałami)
  • no i przede wszystkim: trwają krótko i są skuteczne!

Przejdźmy do konretów, poniżej wypiszę kilka przykładowych zestawów.

Kompleks nr 1
Wiosłowanie
Zarzut
Przysiad przedni
Wyciskanie żołnierskie
Przysiad tylny
Dzieńdobry

Kompleks nr 2
Martwy ciąg
Highpull chwytem jak w zarzucie
Rwanie chwytem jak w zarzucie
Przysiad Tylny
Dzieńdobry
Wiosłowanie

Kompleks nr 3
Rwanie ze zwisu
Przysiad rwaniowy
Przysiad tylny
Dzieńdobry
Wiosłowanie
Martwy ciąg

Kompleks nr 4
Podciąganie sztangi wzdłuż tułowia
Rwanie chwytem jak w zarzucie
Przysiad tylny
Wyciskanie zza karku
Dzieńdobry
Wiosłowanie

Kompleks nr 5
Przysiad rwaniowy
Przysiad tylny
Dzieńdobry
Przysiad przedni
Wiosłowanie
Martwy Ciąg

Kompleks nr 6
Martwy ciąg na prostych nogach
Wiosłowanie
Przysiad przedni
Push press
Przysiad tylny
Wykroki   


Dwa przykładowe filmiki instruktażowe, mogą się przydać. I wiadomo, że jutub stoi otworem, w razie gdyby ktoś chciał zgłębiać wiedzę.





Te zestawy składają się akurat z 6 ćwiczeń, ale równie dobrze można wykonywać po 4 ćwiczenia. Zakres powtórzeń to 6-8 powtórzeń, najlepiej sprawdza się 6. Każdy ćwiczene wykonujemy w 3 seriach. Stosunek praca : przerwa przedstawia się jak 1:1 lub 1:0,5, czyli ćwiczymy 1 minutę, 1 odpoczywamy lub 1 minutę i 30 sek. odpoczywamy. Objętość treningu powinna wynosić co najmniej 3 obwody, przy czas treningu nie powinien przekroczyć 10 minut i nie być krótszy niż 4 minuty. Jeśli nie posiadamy sztangi, nie sugerujmy się nazwą i nie rezygnujmy, ponieważ hantle, duża butelka z wodą lub inne obciążenie też się sprawdzą. 

Ja na początku mojej przygody z kompleksami, po przeczytaniu opisu, stwierdziłam, że to będzie bułka z masłem i pewnie nawet się nie zmęczę. Oczywiśćie, jak się domyślacie, grubo się myliłam ;] Po treningu czułam się jak po debrej sesji HIIT, czyli miałam uczucie dyskomfortu oraz było mi niedobrze. Wtedy uwierzyłam, że zestaw ćwiczeń, którego wykonanie zajmuje max. 10 minut może dać w kość bardziej niż godzinne kręcenie aerobów. Niestety, akurat w tym czasie wpadłam w wir testowania miliona różnych programów treningowych i nastąpił smutny czas rozłąki z siłownią jako taką. Na szczęście teraz zmądrzałam, poza tym goni mnie czas i zależy mi na zrobieniu super formy, więc następne 2, 5 miesiąca spędzę pod ciężarem sztangi lub hantli ;] Dzisiaj wybrałam sobie zestaw nr 6, nogi dostały swoje, barki zresztą też, więc jutro pewnie będą bóle mieśni, ale planuję tylko pobiegać. Od siebie mogę jeszcze powiedzieć, że nie polecam tego treningu osobom które dopiero zaczynają ćwiczyć z wolnymi ciężarami, ponieważ wymaga on opanowania dobrej techniki wykonania każdego ćwiczenia w dość krótkim czasie, inaczej można zrobić sobie krzywdę.


Czy któraś z Was próbowała tak ćwiczyć? Ja uwielbiam :D


Pozdrawiam!



Źródło: 1, 2