poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Becoming a hero... czyli jak odnalazłam rodzynka :)

Pamiętacie, jak w ostatnim poście psioczyłam na kobiety? Że same sobie szukają problemów, a potem jest płacz i zgrzytanie zębów? Otóż, tego samego wieczora przeglądałam komentarze pod moimi postami, trochę dobrych słów i spamu, normalka. Zazwyczaj na komentarze z cyklu ' Fajny blog, gratuluję efektów, wpadnij do mnie, bla bla bla....' nawet nie zwracam uwagi, ale jeden z nich zwrócił moją uwagę. Nie wiem dlaczego, może przez fajną nazwę bloga, która od razu podsunęła mi myśl, że to chyba FACET! A to nie byle co, bo powiedzcie mi, ile znacie fit-blogów prowadzonych przez faceta? Ja z braku laku wchodzę na sfd w tematy chłopaków i kilka nawet na bieżąco śledzę ( między innymi ten ). Pewnie zadacie sobie pytanie, po co mi to, skoro sama nie chce wyglądać jak góra mięśni i występować na zawodach kulturystycznych? Już mówię... Przede wszystkim mnie to naprawdę motywuje do ćwiczenia i odpowiedniego odżywiania, bardziej niż zdjęcia ćwiczących kobiet, bo jak na nie patrzę, to czasem po prostu dochodzę do wniosku, że właśnie oglądam coś, czego prawdopodobnie nigdy nie osiagnę ;P A jak patrzę na faceta, to nawet sobie nie zawracam tym głowy i się z nim nie porównuję, po prostu sobie mówię: "Kurde, on sobie nie zaprząta głowy jakimiś dziwnymi dietami, bierze to wszystko na klatę i widać postępy, skoro on może to ja też". Ok, to tyle tytułem wstępu. Wróćmy do mojego bohatera :)





Może któraś z Was już go poznała? Jeśli nie, to pozwólcie, że Wam przedstawię. Ma na imię Piotrek i możecie go znaleźć pod adresem http://becominghero.blogspot.com/ . Blog jest nowy, ale pomimo krótkiego stażu wniósł powiew świeżości. Jak się troszkę zagłębicie w treść bloga, zauważycie, że Piotrek praktykuje tzw. INTERMITTENT FASTING - system odżywiania polegający na kontrolowanym poście, mówiąc w skrócie. Wiele osób się z tym nie zgadza, ja sama nadal do końca nie wiem, jakie jest moje stanowisko w tej kwestii.
Co najbardziej podoba mi się w tym blogu? Na pewno tak wychwalane przeze mnie męskie podejście, którego tak bardzo mi brakuje w innych blogach; treść - konkretnie, na temat, bez rospisywania się o rzeczach, które nic nie wnoszą do naszego życia; jeśli Piotrek o czymś pisze, to zawsze zgłębia dany temat i nie ma mowy o niekompetencji, więc nawet jeśli ktoś się z nim nie zgadza, on w komentarzu potrafi swoje stanowisko uzasadnić. Nie ma żadnego owijania w bawełnę i, co najważniejsze jest konsekwentny i pracuje nad sobą wg planu, który pomimo sprzecznych opinii, ma sens, co widać na wyżej załączonym obrazku, hehe :D
Ok, chyba wystarczająco dobrze Wam go przedstawiłam, nie będę zdradzać wszystkiego, jak chcecie sie bliżej poznać z Rodzynkiem, to wbijajcie na jego bloga :) Nie będę go już za bardzo chwalić, bo chłopak obrośnie w piórka i spocznie na laurach, a tego byśmy chyba nie chciały, prawda dziewczyny?

Aha jeśli są tu jacyś mężczyźni... Apel do Was, zakładajcie blogi! :D


Kogo lubicie najbardziej? Bo ja mogłabym być taką Super Woman :D

Pozdrawiam!

16 komentarzy:

  1. Aaaach... kojarzę, kojarzę :D Też od razu zwróciłam uwagę na jego blog.

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie że i ''rodzynek'' się znalazł:)

    OdpowiedzUsuń
  3. No to widzę, że wywarł na tobie duże wrażenie skoro cały post mu poświęcony :-)
    Jak dla mnie super, fajnie by było jakby każdy tak wyglądał i miał takie podejście do życia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie że wywarł wrażenie, bo ma coś do powiedzenia :) To się ceni.

      Usuń
  4. Ma super bloga! Niedawno go znalazłam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Znasz Rafała? :) https://www.youtube.com/channel/UCH9dLwXq6nZcyqzjcdjhjtQ

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znałam do dzisiaj, ale chyba już lubię :D

      Usuń
  6. taaaaaak ja tego Pana 'odkryłam' też dopiero w ten weekend :D chłopak pisze w bardzo fajnym stylu i raczej prosto z mostu, nie owija w bawełnę :) jestem też pod jego wrażeniem :)

    OdpowiedzUsuń
  7. też mi się bardzo spodobał ten blog a szczególnie mnóstwo świetnych przepisów i konkretne wpisy

    OdpowiedzUsuń
  8. Zrobilam maly research dotyczacy IF i z literatury naukowej wynika, ze ten sposob odzywiania jest najbardziej skutecznym sposobem na pozbycie sie tkanki tluszczowej. Niestety, jest dosyc restrykcyjny no ale cos za cos :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ok, ale jak ktoś jest na diecie 5-6 posiłków dziennie i bierze to na poważnie, jak większość moich kolegów, którzy ciągle wszystko waży i liczy, z tą różnicą, że oni robią to 12h a nie 8 lub mniej.
      Każda reżim dietetyczny jest wymagający, zawsze są jakieś zasady których trzeba przestrzegać :)

      Usuń
  9. IF jest bardzo skuteczny ;) a Becoming to świetne chłopak :]

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znałam tego bloga, dzięki za adres. Na pewno będę go regularnie odwiedzać :))
    IF to ponoć świetna dieta, wszystkie osoby, które próbowały- odniosły sukces! Może warto spróbować :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno warto, tylko bez popadania w skrajności i bez zapijania się colą light, bo to już dla mnie przegięcie.

      Usuń